W pułapce niemocy

Jak działać, gdy czujesz niemoc?

Jesteś na dnie. Próbujesz się wydostać. Wydaje Ci się, że wpadłeś do wypełnionej błotnistą mazią studni. Umysł odmawia posłuszeństwa i nie chce współpracować. Próbujesz wymyślić sposób na wydostanie się z pułapki. Twoje brudne i śliskie dłonie macają pionową ścianę, nie znajdując żadnych punktów zaczepienia. Mimo szczerych chęci, nie jesteś w stanie wykreować rozwiązania. Brak ci inspiracji i natchnienia. Z każdą chwilą jest coraz gorzej. Wylot studni i światło, które przez niego wpada są tak daleko, że nie masz nadziei na to, że kiedykolwiek tam dotrzesz.

Problem zaczyna cię przerastać.
Miotasz się i rzucasz, szarpiesz się i walczysz.
Po co?
Odpuść! Zostaw temat, prześpij się z nim.

Wszelkie działania przy silnym oporze materii i umysłu nie mają najmniejszego sensu.
Są wyuczone, sztuczne, często nawykowe, nie zawsze odpowiadają aktualnej sytuacji. Jest takie powiedzenie – „Śpiesz się powoli”, jest też drugie – „Co nagle, to po diable”.

Zaparz herbatę, skup się na codziennych obowiązkach i czynnościach.
Jak mówią, „Z pustego i Salomon nie naleje”, dlatego warto przez jakiś czas zająć się czymś, co nie ma związku z naszymi problemami. Wtedy powstaje przestrzeń, w której może narodzić się nowe.

Przy silnej presji, kreacja nie zaistnieje.
Kreacja uda się tylko wtedy, gdy pozwolisz sobie na bycie tym, kim w danej chwili jesteś, gdy zaakceptujesz swój beznadziejny stan, swoją niemoc i brak koncepcji, gdy zgodzisz się w głębi duszy na najgorszy scenariusz swojego życia, jaki tylko jesteś w stanie sobie wyobrazić. Dopiero wtedy możesz się uspokoić i wyciszyć.

Kolejną rzeczą, którą wartą zrobić jest relaksacja. Poczuj jak Twoje ciało rozluźnia się i spoczywa w głębokim bezruchu. Skup uwagę na sercu i zaufaj, że to w co wierzysz, czyli Wszechświat/Bóg/Absolut/Twoja własna dusza lub duch jest po twojej stronie. Możesz zadać pytanie lub przez chwilę zastanowić się nad tym, jakby to było, gdyby twoje problemy rozwiązały się w najlepszy dla Ciebie sposób. Możesz popuścić wodze fantazji lub spokojnie obserwować nadchodzące myśli. Niech to stanie się dla Ciebie codziennym rytuałem.

Pamiętaj przy tym, że najlepszy sposób nie zawsze oznacza najprostszą i najłatwiejszą drogę. Często są w nas blokady i bariery, uniemożliwiające szybkie rozwiązanie problemu. To przeszłe wydarzenia, wzorce, przekonania oraz emocje zapisane w ciele, które domagają się uwolnienia. Czasem możesz nie wierzyć w siebie, czasem możesz czuć się gorszy od innych, a czasem możesz mieć wrażenie, że cały świat sprzysiągł się przeciwko Tobie. Każde z tych przekonań ma swój początek i swoje źródło, w tym co słyszałeś od rodziców, nauczycieli, kolegów i osób, które spotykałeś przez całe swoje życie, w tym co przydarzyło się Tobie lub członkom Twojej rodziny w przeszłości. Jeśli jakiś wzorzec mocno Cię ogranicza, w pewnym momencie będziesz musiał się z nim skonfrontować. Zaakceptować i pokochać to, co ze sobą niesie, wybaczyć ludziom, którzy Cię skrzywdzili. Wybaczenie nie oznacza akceptacji zła i zgody na jego zaistnienie. Wybaczenie, którego dokonujemy w swoim wnętrzu uwalnia nas samych z zaklętego kręgu wydarzeń, powodowanego negatywnymi emocjami.

Wzorcami blokującymi kreatywne rozwiązania są również nasze wady i słabości: lenistwo, opieszałość czy pogoń za przyjemnościami. Warto się przyjrzeć negatywnym cechom w sobie, ale bez oceniania, pamiętając przy tym, że wszyscy mamy predyspozycje zarówno do tego co dobre, jak i do tego, co złe. Taka jest nasza natura. Dlatego każdą zmianę wprowadzamy świadomie, z miłością, nie odrzucając tego co już w nas jest.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s