Koniec świata!

Z humorem o apokalipsie we wrześniu 2017

W podstawówce mojej latorośli jakaś fala strachu i przekonań się pojawiła w temacie … końca świata we wrześniu. Dziecko, jak to dziecko – przestraszone. Rozmowę o tym, mieliśmy w ostatni piątek. Młode zapytało:

– Mamo, a ty się nie boisz?

– Nie. Nie boję się – odpowiedziałam. – Zdążyłam się przyzwyczaić. To już któryś z kolei koniec świata, zapowiadany odkąd żyję, oddycham i jestem świadoma. A przynajmniej wydaje mi się, że jestem świadoma … 😀 Żaden nich nie był na tyle straszny, by się bać. Jakoś tak … bezboleśnie przeminęły te daty, prawie niezauważalnie. Normalne dni, jak każde inne.

Potem rozmowa zamieniła się w nostalgiczne wspominki, dotyczące wcześniejszych końców świata, szczególnie tego, zapowiadanego na grudzień 2012 roku, kiedy to kalendarz Majów się kończył …

Przypomniałam sobie, że przez przypadek trafiłam wtedy w necie na filmik nagrany przez wodza Majów. Próbował biedak dementować plotki i tłumaczył, że ich kalendarz jest cykliczny. Kończy się i zaczyna od nowa. Nie ma powodu do zmartwień.

Zresztą podobnie jest z naszym kalendarzem, rok kończy się grudniem i jakoś nikt włosów z głowy z tego powodu nie rwie. A potem … znów jest styczeń.

Zaś co do energii i odczuć subiektywnych, dla mnie każda jesień zaczyna się nie mimozami (choć mimozami też 😉 ) lecz synchronicznościami, czasem aż uderzającymi po oczach i trwa to gdzieś do końca grudnia – początku stycznia. To u mnie intensywny okres wchodzenia w cienie, własne blokady, wzorce i słabości. W jaźni aż buzuje od gorączki, a zdarzenia w materii mieszają się ze snami, nawiązują do nich. Dziwnie wtedy jest, ale do tego też się już przyzwyczaiłam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s